Spółki za 1 zł i spółki z udziałami bez nominału na razie nie będzie

MS

W połowie lipca 2013 roku Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało założenia projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym.

Planowana nowelizacja przepisów obejmować miała – zgodnie z założeniami Ministerstwa:

1)       ułatwienie prowadzenia działalności gospodarczej w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością poprzez reformę struktury majątkowej tej formy spółki przy jednoczesnym zapewnieniu odpowiednich instrumentów ochrony wierzycieli spółki, co ma też zwiększyć atrakcyjność polskiej spółki z o.o. w dobie rosnącej konkurencji prawa spółek państw UE;

2)       ułatwienie podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej, w szczególności w formie spółki jawnej i komandytowej, poprzez rozszerzenie możliwości zawiązania, zmiany i rozwiązania spółek jawnej, komandytowej i z ograniczoną odpowiedzialnością przy wykorzystaniu wzorców udostępnianych w systemie teleinformatycznym oraz udogodnienia w zakresie składania wniosków do rejestru i w zakresie uiszczania opłat sądowych od tych wniosków i podatku od czynności cywilnoprawnych.

W pierwszym przypadku chodziło m.in. o uelastycznienie i unowocześnienie struktury majątkowej spółki z o.o. przez dopuszczenie konstrukcji udziałów beznominałowych. Wzmocnienie ochrony wierzycieli spółki z o.o. w miejsce funkcji gwarancyjnej kapitału zakładowego miało  zastąpić wprowadzenie testu wypłacalności.  

Ministerstwo proponowało wprowadzenie możliwości ustanawiania przez spółki z o.o. udziałów beznominałowych, jako alternatywę dla tradycyjnego modelu kapitału zakładowego, podzielonego na udziały posiadające określoną wartość nominalną.

Planowano także obniżenie minimalnego kapitału zakładowego do 1 złotego, jako odpowiedzi na potrzeby praktyki.

Planowano, że proponowana regulacja wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2015 r.

Ostatnio, pojawiła się kolejna informacja, iż planowana i szeroko komentowana reforma kodeksu spółek handlowych opóźnia się. Co więcej pojawiły się również informacje, że projekt – szeroko komentowany w mediach przez teoretyków i praktyków prawa – będzie tworzony od nowa.

Jako powód wskazywane są znaczne koszty związane z jej wdrożeniem, zwłaszcza w zakresie celu wskazanego w pkt 2).

Nie pozostaje więc nic innego jak czekać na dalszy rozwój wypadków.

Joanna Mizińska

Prześlij komentarz

  

  

  


+ pięć = 8